„Czynny żal” oddala grzywnę za spóźnioną deklarację

Można uniknąć kary pieniężnej za spóźnioną deklarację podatkową, ale trzeba się do winy przyznać i najszybciej, jak to możliwe, złożyć zaległe zeznanie wraz z oddzielnym pismem, zaczynającym się od: „Zawiadamiam, że popełniłem wykroczenie skarbowe…” – popularnie nazywanym „czynnym żalem”.

Pierwsze terminy złożenia u fiskusa rocznych deklaracji i informacji już za nami. Jeśli podatnik przeoczy taki termin, co do zasady popełnia wykroczenie skarbowe i naraża się na grzywnę – od 200 zł do 40 tys. zł. Fiskus za niezłożone może uznać też i zeznanie podatkowe dostarczone do urzędu skarbowego na nieaktualnym formularzu.

Dla pokornych podatników przepisy przewidują jednak możliwość uniknięcia kary, o ile podejmą działania zanim braki zauważą urzędnicy.

Instytucja „czynnego żalu”

Kodeks karny skarbowy uchylanie się od opodatkowania i nieskładanie w terminie informacji i deklaracji podatkowych traktuje albo jako przestępstwo skarbowe, albo – w wypadku mniejszej wagi – jako wykroczenie skarbowe. Nakłada za nie karę grzywny w wysokości zależnej od indywidualnego przypadku (okoliczności i sytuacji osobistej podatnika).

Aby jej uniknąć, trzeba po pierwsze niezwłocznie wywiązać się z obowiązku podatkowego, czyli złożyć spóźnioną deklarację (w przypadku np. PIT-28 niestety bez przekazania 1% podatku), po drugie poinformować na piśmie organ podatkowy, dlaczego deklarację przynosimy po terminie. Powód nie powinien być błahy.

Nie podlega karze za przestępstwo lub wykroczenie skarbowe sprawca, który po popełnieniu czynu zabronionego zawiadomił o tym organ powołany do ścigania, ujawniając istotne okoliczności tego czynu, w szczególności osoby współdziałające w jego popełnieniu (art. 16 § 1 Kodeksu karnego skarbowego).

Złożenie takiego zawiadomienia nazywa się potocznie „czynnym żalem”. Trzeba w nim ujawnić popełnienie czynu zabronionego (przytaczając najlepiej przepisy Kks), podać jak najwięcej istotnych okoliczności sprawy i zaznaczyć, że nasze nieprawidłowe działanie zostało zaprzestane (że złożyliśmy deklarację). Pismo można zatytułować „Zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia skarbowego”.

Przyznajemy się na piśmie, osobiście

Przepisy Kks mówią, że czynny żal składa się „pisemnie lub ustnie do protokołu”. W praktyce raczej nie wystarczy przyznanie się do czynu zabronionego np. podczas telefonicznej rozmowy z urzędnikiem. Ten dokument najlepiej zanieść osobiście do urzędu skarbowego, poprosić o stempel urzędowy na jego kopii. Podatnik może się z nim udać nie tylko do swojego urzędu, ale też i do innych, funkcjonujących jako „centra obsługi”. Ich lista znajduje się na Portalu Podatkowym Ministerstwa Finansów, na stronie http://www.finanse.mf.gov.pl/pp/obsluga-i-wsparcie-podatnika, w zakładce „Obsługa i wsparcie podatnika”. Również w takim centrum mikroprzedsiębiorca może dowiedzieć się, jak zastosować w swoim przypadku instytucję „czynnego żalu”.

Mimo wszystko trzeba niestety oderwać się od biurka, bo nie jest możliwe przesłanie czynnego żalu przez internet. Jedynie w przypadku tych, którzy muszą korygować zeznanie, można by pomyśleć nad skorzystaniem z formularza ORD-ZU, służącego do wyjaśnienia (od 2016 r. fakultatywnie) przyczyn korekty.

Urząd skarbowy podejmuje decyzję w sprawie usprawiedliwienia spóźnionej deklaracji podatkowej „bez zbędnej zwłoki”.